Po OFA..

_MG_9418

Tworzenie imprez cyklicznych zawiera w pakiecie ryzyko wpędzenia organizatorów w niekontrolowaną, a co gorsza, nieświadomą rutynę. Daje się to często odczuć na wszelkiego rodzaju festiwalach, z których wiele, pomimo jasno określonego pomysłu na siebie, prędzej czy poźniej, zyskują miano przewidywalnych.
Sztuką niebywałą jest zachować trzon i ideę przedsięwzięcia, dbając jednocześnie o to, aby za każdym razem różniło się ono od poprzednich.

Przy tworzeniu OFA, cel jest jasny - w dalszym ciągu uczyć ludzi jak udzielać pomocy w warunkach ekstremalnych, ale wszystko, co się wokół tego dzieje, ma być zawsze sumą wybuchowych niewiadomych… przynajmniej dla uczestników Emotikon smile

Dlatego prace nad każdym OFA zaczynają się na długo, długo przed oficjalną informacją o otwarciu zapisów. Tak było również z ostatnią OFA Przygodą, która jest już niestety za nami.

Nasi instruktorzy i pozoranci, jak zawsze, stanęli na wysokości zadania i stworzyli zaskakujące scenariusze wypadków, w efekcie czego kursanci dostali porządnie w kość, a wszystkim i tak na końcu żal było wyjeżdżać.

Całości tego niecodziennego szkolenia dopełniało wsparcie naszego sponsora strategicznego – sklepu MILITARIA.pl, który wyposażył nas w najlepsze na świecie narzędzia wielofunkcyjne, w tym dedykowane pracownikom cywilnych służb ratowniczych oraz wojskowym formacjom medycznym Multitoole Leatherman Raptor. O tym jak sprzęt sprawował się w akcji, będziecie mogli przeczytać już na dniach w podsumowaniu i recenzjach opatrzonych doskonałymi zdjęciami.

Mamy nadzieję, że głos zabiorą także sami uczestnicy, dla których MILITARIA.pl również miało przygotowane atrakcyjne gadżety. Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych wrażeń. Czy i Wam tak trudno dostosować się do statecznej codzienności?

Szczęście, że wkrótce znów długi weekend i będzie można wrócić na szlak.

Zatem, do zobaczenia!

_MG_9060           _MG_8901

 

 

 

 

 

_MG_8815          _MG_8200